|
Większość miejsc nurkowych w rejonie Marsa Alam dostępnych jest z brzegu. Rozpościerają się one w linii kilkudziesięciu kilometrów. To specyfika i urok tego obszaru. Choć istnieje oczywiście kilka miejsc wartych odwiedzenia z łodzi i zodiaka. Poniżej opisujemy krótko, ale przejrzyście nasze miejscówki w podziale na brzegowe i nie brzegowe, zaczynając od miejsc wysuniętych najbardziej na północ.
W nawiasach podajemy namiary GPS, dzięki czemu możecie zobaczyć Wasze przyszłe miejsca nurkowe z lotu ptaka :) Niektóre miejsca są nieoznaczone. Google Earth tam jeszcze nie dotarł, my tak :)
Miejsca nurkowe z brzegu
Marsa Shoona (25°28`05,62``N 34°40`37,69``E) Oddalona od bazy o około 40 min bardzo ciekawa zatoka, również z piaszczysto-trawiastym dnem i wyjątkowo bogatych rafach. Bardzo łatwe piaszczyste wejście oraz ogromna szansa spotkania pasących się żółwi czynią to miejsce jednym z bardziej popularnych, szczególnie podczas kursów, zarówno podstawowych jaki zaawansowanych. Bardzo często widywane są tam gigantyczne płaszczki oraz sporadycznie dugong.

Sharm Shoona (25°24`12,81``N 34°41`57,95``E) Przepiękna ściana kończąca się na około 40m, potem z wolna opadające piaszczyste zbocze. Na wejściu/wyjściu bardzo ciekawa oporęczowana grota, na miejscu przeogromna liczba szarych płaszczek oraz często żółwie i duże mureny. Widziano tutaj także mantę !!! Miejsce bardzo ciekawe późnym popołudniem ze względu na wspaniałe refleksy zachodzącego słońca. Kaprysy pogody powodują, że dostęp do tej rafy nie zawsze jest łatwy czasem wręcz niemożliwy.

Marsa Mooray (Zatoka Generałów) (25°23`42,12``N 34°42`08,54``E) Bardzo ciekawa zatoczka, ostatnie negocjacje z Generałami umożliwiły tam nurkowanie. Miejsce bardzo wrażliwe na kaprysy pogody. Przepiękna rafa, zarówno północna jak i południowa. Dostępne przeciski oraz jaskinki dla opływanych już nurków. Bardzo fajne miejsce i całkiem często wpada tu z wizytą diugong.

Abu Dabour (25°22`48,47``N 34°43`05,22``E) W skali Juniora najlepsze miejsce z brzegu w okolicy ;) Zaczynając od wejścia (ciekawy, pokręcony i oporęczowany tunel), płynąc poprzez wspaniałą komnatę (oświetlona z góry przez słońce) i lawirując wokół wspaniałych korali i tysięcy ryb - czujemy po co się nurkuje. Zbadane miejsce do 60m, lecz największą radochę daje płytkie (do 15-18m) nurkowanie pośród ryb i korali. Wielokrotnie spotykaliśmy tutaj rekiny, często duże rogatnice mają tu swoje gniazda, więc trzeba uważać. Szczególnie osoby z żółtymi płetwami;D Tutaj również pogada potrafi spłatać figla i uniemożliwić nurkowanie, zarówno przez fale jak i bardzo silne prądy. Ale po stokroć warto!

Abu Dabab (25°20`16,32``N 34°44`16,00``E) Chyba najsłynniejsze miejsce dostępne z brzegu w okolicy. Usytuowane zaraz obok hotelu Solymar Abu Dabab. I znów rafa udostępnia nam wspaniałą piaszczysto-trawiastą zatokę, na której regularnie pasie się sporo żółwi, czasem dziesiątki. Od czasu do czasu pojawia się diugong. Widuje się tutaj także guitar sharki (coś jak skrzyżowanie płaszczki i rekina) oraz płaszczki szare. Czasem przepłynie orleń (Eagle Ray).

Gabel Rosas (25°12`22,08``N 34°48`33,81``E) Kolejna niepozorna zatoka udostępniona nam przez rafę. Nurkowanie odbywa się po obu stronach zatoki (dość wąskiej) i daje możliwość zobaczenia zielonych anemonów i dużych barakud (to z lewej strony) oraz wspaniałych jaskinek i tuneli (to z prawej strony zatoki). Czasem na środku na piaseczku leniuchują żółwie. Promienie słoneczne potrafią tu zdziałać cuda.

Marsa Egla (25°10`17,88``N 34°50`26,22``E) 10 km od Marsa Alam. Proste nurkowanie na piaszczystej zatoczce, po obu stronach ścianki rafy. Bardzo często pojawia się tu żółwik. Proste i łatwe wejście czyni to miejsce idealnym na kursy. Piaszczyste dno pozwala na bezproblemowe dokończenie zajęć basenopodobnych oraz wszelkiego rodzaju warsztaty. Ostatnio bywały tu także delfiny, pojedyncze rekiny i gitar sharki.

Marsa Asalay (25°09`17,04``N 34°51`06,42``E) 8 km od Marsa Alam miejsce bliźniaczo podobne do poprzedniego, lecz pod wodą okazuje się zupełnie inne. Atrakcyjne korale i stada rybek pozostają na długo w pamięci. Często bywają tu żółwiki, a od czasu do czasu wpada diugong, gdyż nie brakuje mu tu soczystej trawy. Również łatwy dostęp z brzegu oraz bezproblemowa możliwość dokończenia wszelakich kursów.

Samadai Elbar (25°00`46,36``N 34°55`32,53``E) Kolejna zatoka, tym razem dla miłośników ciekawych jaskinek, zacisków, przecisków i podobnych. Wszystko płytko więc można siedzieć długo i bawić się bardzo bezpiecznie. Oczywiście wspaniałe korale i stada samaków.
Miejsca nurkowe z łodzi i zodiaka
Elphinstone (25°18`14,93``N 34°51`48,32``E) Oj, to bardzo słynne miejsce ze względu na rekiny i występujące prądy... Wyrastająca z dna formacja koralowa należy do najsłynniejszych miejsc nurkowych świata. Pozycja wręcz obowiązkowa, jednak tylko dla zaawansowanych nurków ( min. AOWD i 50 zalogowanych nurkowań). Na północnym plateau (dość głęboko) bardzo często spotykamy rekiny młoty), wschodnia i zachodnia ściana to częste miejsce spotkań white tipów, zarówno rafowych jak i oceanicznych. Podobnie na południowym plateau. Żółwi, muren, napoleonów nikt już nie liczy. Przeogromne gorgonie i niesamowite soft korale pozostają na zawsze w pamięci. Dla doświadczonych nurków technicznych mamy (a jak !!!) ŁUK !!!! na głębokości cca 60 m. Niestety jest to rafa niesamowicie niebezpieczna, ekstremalne prądy potrafią się zmieniać z minuty na minutę, zmiany pogody potrafią być błyskawiczne. Stąd nurkujemy tam tylko z doświadczonymi nurkami. Bardzo ciekawą opcją jest poranne nurkowanie, jeszcze przed śniadaniem.
Shaab Marsa (25°04`18,56``N 34°56`14,93``E) Piękna rafa w kształcie podkowy posiadająca w środku dwie (większa i mniejszą) wysepki koralowe. Na północy pionowa ściana, bardzo ciekawa ale uwaga na prądy. Zewnętrzna ściana (północno-wschodnia) oferuje wspaniałe nurkowanie w prądzie i przepiękny koralowy ogród, gdzie nierzadko natrafialiśmy na większego zwierza. Natomiast w środku podkowy, stosunkowo płytko (max 13 m) leży wrak łodzi safari, bardzo ciekawy zarówno dla początkujących, jak i dla tych co już nie raz się zanurzyli… Bardzo często widujemy tu duże mureny. Szarych płaszczek już nikt nie liczy. No i dwie bajkowe płyciutkie jaskinie… W jednej z nich zamieszkały ostatnio dwa rekinki. Miejsce bardzo często odwiedzane przez stado delfinów. Nie ma tu żadnych restrykcji, więc można z nimi nurkować i snorklować. Nurkowie techniczni znajdą tu głębokość i sympatyczne ukształtowanie dna tam na dole. Pozycja obowiązkowa.
Samadai (Dolphin House) (24°58`32,83``N 35°00`09,95``E) No cóż, nazwa mówi sama za siebie. Park Narodowy z limitowaną liczbą odwiedzających do 200 osób dziennie (zarówno snorkli, jak i nurków). Kształt podkowy przypomina Shaab Marsa, lecz nurkowania są zdecydowanie inne. Zazwyczaj nurkujemy we wspaniałej i bardzo długiej jaskini (max. głębokość to 7-8m). Juniorowi zdarzyło się kiedyś siedzieć tam 92 min… I jeszcze było co zwiedzać. Powrót to setki anemonów. Tradycyjnie nie liczymy płaszczek, mureny jeszcze tak,a i żółwik się trafia. W przerwie między nurkowaniami - to na co wszyscy czekają, czyli snorkling z delfinami. Niestety przepisy nie pozwalają na nurkowanie scuba. Ale i tak radocha niesamowita. Czasem można się doliczyć setki delfinów a może i więcej… Jest to ich stałe miejsce zamieszkania, tylko czasem wypływają na łowy lub chcą się schronić przed nami ( ileż można przecież ;) Drugie nurkowanie odbywamy między wielkimi pinaklami (tutaj się nazywa je ergami), dużo przecisków, jaskinek i tunelików. Na Dolphin House każdy znajdzie coś dla siebie.

|