Avalondivers na FACEBOOK

Miejsca nurkowe w rejonie Marsa Alam można podzielić na parę kategorii:

1. Miejsca dostępne z brzegu
2. Miejsca dostępne zarówno z brzegu jak i zodiaka (najczęściej nurkowanie z zodiaka jest o wiele ciekawsze)
3. Miejsca dostępne wyłącznie z zodiaka lub łodzi
4. I na koniec miejsca dostępne wyłącznie z łodzi.


Charakterystyka poszczególnych miejsc wymusza na nas sposób dotarcia, wejścia, nurkowania i w końcu wyjścia z wody.

Jak wspominaliśmy mamy parę rodzajów miejsc i postaramy się je Wam opisać w sposób dość przejrzysty zaczynając od miejsc wysuniętych najbardziej na północ i dostępnych z brzegu lub zodiaka. W nawiasach podajemy namiary GPS, możecie z lotu ptaka :) zobaczyć Wasze przyszłe miejsca nurkowe. Niektóre miejsca są nieoznaczone, Google Earth tam jeszcze nie dotarł, my tak :)

1. Marsa Mubarak (25°30`46,50``N 34°39`04,99``E)







- tuż obok Port Ghaleb, odległość od bazy około 60 min – bardzo ciekawa, udostępniona przez rafę zatoka o piaszczysto-trawiastym dnie z bardzo ciekawą północną ścianą koralową. Ze względu na charakter dna istnieje tu duża szansa spotkania wielkich pasących się żółwi jaki słynnych dugongów.

2. Marsa Shoona (25°28`05,62``N 34°40`37,69``E)– oddalona od bazy o około 40 min bardzo ciekawa zatoka, również z piaszczysto-trawiastym dnem i wyjątkowo bogatych rafach. Bardzo łatwe piaszczyste wejście oraz ogromna szansa spotkania pasących się żółwi czynią to miejsce jednym z bardziej popularnych, szczególnie podczas kursów, zarówno podstawowych jaki zaawansowanych. Bardzo często widywane są tam gigantyczne płaszczki oraz sporadycznie dugong

3. Sharm Shoona (25°24`12,81``N 34°41`57,95``E)– przepiękna ściana kończąca się na około 40m, potem z wolna opadające piaszczyste zbocze. Na wejściu/wyjściu bardzo ciekawa oporęczowana grota, na miejscu przeogromna liczba szarych płaszczek oraz często żółwie i duże mureny. Widziano tutaj także mantę !!! Miejsce bardzo ciekawe późnym popołudniem ze względu na wspaniałe refleksy zachodzącego słońca. Kaprysy pogody powodują, że dostęp do tej rafy nie zawsze jest łatwy czasem wręcz niemożliwy.

4. Marsa Mooray (Zatoka Generałów)(25°23`42,12``N 34°42`08,54``E)- bardzo ciekawa zatoczka, ostatnie negocjacje z Generałami umożliwiły nam nurkowanie. Miejsce bardzo wrażliwe na kaprysy pogody. Przepiękna rafa, zarówno północna jak i południowa.

5. Abu Dabour (25°22`48,47``N 34°43`05,22``E) – w skali Juniora najlepsze miejsce z brzegu w okolicy !!!!!! Zaczynając od wejścia (ciekawy, pokręcony i oporęczowany tunel), płynąc poprzez wspaniałą komnatę (oświetlona z góry przez słońce) i lawirując wokół wspaniałych korali i tysięcy ryb (naprawdę !!!!) czujemy po co się nurkuje. Zbadane miejsce do cca 60m lecz największą radochę daje płytkie (do 15-18m) nurkowanie pośród ryb i korali. Wielokrotnie spotykaliśmy tutaj rekiny, często duże rogatnice mają tu swoje gniazda więc trzeba uważać !!! Szczególnie osoby z żółtymi płetwami  Tutaj również pogada potrafi spłatać figla i uniemożliwić nurkowanie, zarówno przez fale jak i bardzo silne prądy. Ale po stokroć warto !!!!!

6. Abu Dabab (25°20`16,32``N 34°44`16,00``E)– chyba najsłynniejsze miejsce dostępne z brzegu w okolicy. Usytuowane zaraz obok hotelu Solymar Abu Dabab. I znów rafa udostępnia nam wspaniałą piaszczysto-trawiastą zatokę, na której regularnie pasie się dugong oraz sporo żółwi, czasem dziesiątki. Regularnie widuje się tutaj guitar sharki (coś jak skrzyżowanie płaszczki i rekina) oraz płaszczki szare. Czasem przepłynie orleń (Eagle Ray).

7. Gabel Rosas (25°12`22,08``N 34°48`33,81``E)– kolejna zatoka udostępniona nam przez rafę. Nurkowanie odbywa się po obu stronach zatoki (dość wąskiej) i daje możliwość zobaczenia zielonych anemonów i dużych barakud (to z lewej strony) oraz wspaniałych jaskinek i tuneli (to prawej strony zatoki). Czasem na środku na piaseczku leniuchują żółwie.

8. 14 km (25°11`42,85``N 34°49`24,96``E)– nazwa wzięta od odległości od Marsa Alam. Bardzo rzadko uczęszczane miejsce ze względu na ekstremalne prądy (naprawdę !!!!!!) i konieczność około 200m wędrówki w pełnym sprzęcie po (na szczęście) martwym stole rafy. Do obejrzenia dwa dość ciekawe kaniony oraz interesująca rafa. Sporo ciekawych samaków 

9. Marsa Egla (25°10`17,88``N 34°50`26,22``E)– 10 km od Marsa Alam. Proste nurkowanie na piaszczystej zatoczce, po obu stronach ścianki rafy. Nie pamiętam nurkowania tutaj bez żółwia. Proste i łatwe wejście czyni to miejsce idealnym na kursy. Piaszczyste dno pozwala na bezproblemowe dokończenie zajęć basenopodobnych oraz wszelkiego rodzaju warsztaty czy doskonalenia.

10. Marsa Asalay (25°09`17,04``N 34°51`06,42``E)– 8 km od Marsa Alam miejsce bliźniaczo podobne do poprzedniego lecz pod wodą okazuje się zupełnie inne. Atrakcyjne korale i stada rybek pozostają na długo w pamięci. Również łatwy dostęp z brzegu, również bezproblemowa możliwość dokończenia wszelakich kursów.

11. Samadai Elbar (25°00`46,36``N 34°55`32,53``E)– kolejna zatoka, tym razem dla miłośników ciekawych jaskinek, zacisków, przecisków i podobnych. Wszystko płytko więc można siedzieć długo i bawić się bardzo bezpiecznie. Oczywiście wspaniałe korale i stada samaków.

12. Tondoba(24°57`42,33``N 34°56`08,52``E)14 km na południe. Mała marinka, stąd odpływają łodzie na południowe i środkowe rafy Marsa Alam. Również mnóstwo miejsc do nurkowania z brzegu lub zodiaka. Znawcy twierdzą, że istnieje tu aż 9 różnych miejsc do nurkowania.


13. Marsa Sharm- (namiary wkrótce) NOWOŚĆ !!! - bardzo ciekawa zatoczka stanowiąca północny kres nurkowań w Parku Narodowym Wadi Gimal. Ciut daleko ale wrażenia z nurkowania w zupełności rekompensują 40km podróży z Marsa na południe. Byliśmy tam (na razie) tylko raz a już są zaliczone rekiny blachtip (dwie sztuki w zimie !!!), eagle ray, trzy napoleony i cztery rogale na twarzach płetwonurków. Po stokroć warto.


Oczywiście nurkowanie w Marsa Alam to nie tylko nurkowanie na miejscach z brzegu. Oto krótki przegląd raf dostępnych tylko z zodiaka lub łodzi:

1. Elphinstone (25°18`14,93``N 34°51`48,32``E)– oj tu chyba nie trzeba przedstawiać… Wyrastająca z dna formacja koralowa należy do najsłynniejszych miejsc nurkowych świata. Pozycja wręcz obowiązkowa. Na północnym plateau (dość głęboko) bardzo często spotykamy rekiny młoty), wschodnia i zachodnia ściana to częste miejsce spotkań white tipów, zarówno rafowych jak i oceanicznych. Podobnie na południowym plateau. Żółwi, muren, napoleonów nikt już nie liczy. Przeogromne gorgonie i niesamowite soft korale pozostają na zawsze w pamięci. Dla doświadczonych nurków technicznych mamy (a jak !!!) ŁUK !!!! na głębokości cca 60 m. Niestety jest to rafa niesamowicie niebezpieczna, ekstremalne prądy potrafią się zmieniać z minuty na minutę, zmiany pogody potrafią być błyskawiczne. Stąd nurkujemy tam tylko z doświadczonymi nurkami. Bardzo ciekawą opcją jest poranne nurkowanie, jeszcze przed śniadaniem.

2. Rafy Abu Dabab (25°18`59,91``N 34°46`03,89``E - i okolice )– szereg płytkich (około 5-6) raf naprzeciw Abu Dabab. Kilkanaście wysepek koralowych, stosunkowo płytkie, mocno nasłonecznione i cieplutkie miejsce. Resztki wraki łodzi safari (Junior odnalazł nawet resztki kompresora, płakał po tym  ) Widziano tutaj rekina wielorybiego. Miejsce dostępne z zodiaka ze względu na bliskość brzegu. Bardzo polecane i wielokrotnie odwiedzane. Zawsze jest inaczej

3. Shaab Marsa (25°04`18,56``N 34°56`14,93``E)– piękna rafa w kształcie podkowy posiadająca w środku dwie (większa i mniejszą) wysepki koralowe. Na północy pionowa ściana, bardzo ciekawa ale uwaga na prądy. Zewnętrzna ściana (północno-wschodnia) oferuje wspaniałe nurkowanie w prądzie i przepiękny koralowy ogród, gdzie nierzadko natrafialiśmy na większego zwierza. Natomiast w środku podkowy, stosunkowo płytko (max 13 m) leży wrak łodzi safari, bardzo ciekawy zarówno dla początkujących jak i dla tych co już nie raz się zanurzyli… Bardzo często widujemy tu duże mureny a i rekinek się zdarzył. Szarych płaszczek już nikt nie liczy. No i dwie bajkowe płyciutkie jaskinie… Pozycja obowiązkowa 

4. Samadai (Dolphin House) (24°58`32,83``N 35°00`09,95``E)– no cóż, nazwa mówi sama za siebie. Park Narodowy z limitowaną liczbą odwiedzających do 200 ludzi dziennie (zarówno snurków jak i nurków). Kształt podkowy przypomina Shaab Marsa lecz nurkowania są zdecydowanie inne. Zazwyczaj nurkujemy pierwsze we wspaniałej i bardzo długiej jaskini (max głębokość to 7-8m). Juniorowi zdarzyło się kiedyś siedzieć tam 92 min… I jeszcze było co zwiedzać. Powrót to setki anemonów. Tradycyjnie nie liczymy płaszczek, mureny jeszcze tak  A i żółwik się trafia, czasem dwa. W przerwie między nurkowaniami to na co wszyscy czekają czyli snorkling z delfinami. Niestety przepisy nie pozwalają na nurkowanie scuba. Ale i tak radocha niesamowita. Czasem można się doliczyć setki delfinów a może i więcej… Drugie nurkowanie odbywamy między wielkimi pinaklami (tutaj się nazywa je ergami), dużo przecisków, jaskinek i tunelików. No i mnóstwo zycia.

5. Nakari (24°56`35,38``N 34°59`12,02``E)– wystająca z pośród ogromnej płycizny (25m) rafa. Bardzo ciekawe korale i silne prądy (zazwyczaj północne) dostarczają niesamowitych emocji. Południowa część osłonięta od prądów pozwala na relaks i spokojne dokończenie nurkowania.

6. Torfa Mikki (24°58`34,84``N 34°56`46,41``E)– ciekawe miejsce zarówno dla rekreacyjnych jak i początkujących technicznych nurków. Lekko opadające dno, ciekawa rafa oraz przepiękne fire korale w drodze powrotnej czynią tą lokalizację naprawdę wartą odwiedzenia. Czasem widzieliśmy dużo muren.

7. Shaab Sharm (namiary wkrótce)– oj daleko, daleko… Ale warto. Rafa oddalona o około 3,5h płynięcia łodzią od Marsa Alam. Ale znowu dodam, że warto. Jest to wystająca z dna (prawie) okrągła rafa. Bardzo silne prądy od północy i spokój na południowej stronie umożliwiają wspaniałe i bezstresowe nurkowania. Również bardzo głębokie. Nasz Kolega Chochor zbadał wielokrotnie tą rafę do ponad 100 m i zawsze wracał bardzo zadowolony. Podobno 140m nie stanowi problemu. Z kolei północne dno to opowieść Milosza o wraku łodzi safari na 90m. Także nurkowie rekreacyjni znajdą coś dla siebie. Północna ściana to raj dla miłośników napoleonów i tuńczyków (oczywiście do podziwiania  ) wschodnie plateau przypomina nam, ze istnieją jeszcze w Egipcie miejsca gdzie nurkowało naprawdę niewiele osób. Na południu spokojnie można zrobić przystanek bezpieczeństwa, rafa osłania nas od jakichkolwiek prądów.